Joomla extensions and Joomla templates by JoomlaShine.com

Instytut Niepokalanej Matki Kościoła

ul. Ks. F. Blachnickiego 25
34-450 Krościenko n. Dunajcem

Strona główna arrow Aktualności arrow S. Ballarin na Synodzie - macierzyństwo duchowe kobiet konsekrowanych
S. Ballarin na Synodzie - macierzyństwo duchowe kobiet konsekrowanych Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
26.10.2008.
Pomiędzy Słowem a kobietą istnieje bardzo ścisły i tajemniczy związek. Jest to doświadczenie wielu kobiet konsekrowanych, które – wezwane po imieniu – nie oparły się pociągającej mocy Słowa Bożego głoszonego w ich życiu, kobiet które z gorliwością Maryi biegną ścieżkami wielu historii ludzkich, niosąc w łonie Słowo i głosząc je tym, którzy są głodni i spragnieni prawdy, wszystkim, także tym, którzy nie wiedzą, że właśnie Jego szukają. Są to kobiety szczęśliwe i świadome, że mogą oddać do dyspozycji swoją energię, aby nadzieja, miłość, godność, delikatność, a także piękno, mogły zamieszkać w ludzkich sercach - mówiła w swoim wystąpieniu na Synodzie Biskupów s. Viviana Ballarin OP, przełożona generalna Sióstr Dominikanek św. Katarzyny ze Sieny, przewodnicząca Unii wyższych przełożonych zakonnych włoskich (USMI).

Publikujemy pełny tekst wystąpienia s. Viviany Ballarin, które 14 października 2008 r. wygłosiła - jako audytorka Synodu Biskupów nt. "Słowo Boże w życiu i misji Kościoła".

 

SŁUŻYĆ SŁOWU SERCEM I RĘKOMA MATEK

Odnoszę się do nr 25 i 52 Instrumentum lanboris. Są to punkty, które przywołują i dają światło na życie konsekrowane kobiet.  

Bóg Ojciec, w swoim odwiecznym planie zbawienia wybrał dziewicze łono kobiety, aby Słowo mogło rozpocząć swoją wędrówkę w świecie.

Katarzyna ze Sieny, doktor Kościoła, znajduje tylko jedną rację takiego działania Boga: jest On Bogiem szalonym z miłości do swojego stworzenia! Jego piękno kontempluje odwiecznie w obliczu swojego jedynego Syna i chce zachować i wyzwolić je z mocy złego. Maryja jest stworzeniem, które sprawia, że plan zbawienia, powzięty przez Ojca, może być zrealizowany (por. orazione XI).„Oczekiwał u bramy Twojej woli, aż Ty mu otworzysz, ponieważ chciał przyjść do Ciebie – wejść do Twojego wnętrzna; nigdy nie mógłby wejść, gdybyś Ty nie otworzyła mu mówiąc: „Oto Ja Służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego”. Pukała do Twoich drzwi, Maryjo, odwieczna Boskość, ale gdybyś nie otworzyła drzwi Twojej woli, Bóg nie wcieliłby się w Tobie” (Katarzyna ze Sieny, oraz. XI).

Słowo powiedziało: Maryjo, i Maryja ze swoim „tak” stała się nosicielką i głosicielką miłosierdzia. Pomiędzy Słowem a kobietą istnieje bardzo ścisły i tajemniczy związek.

Jest to doświadczenie wielu kobiet konsekrowanych, które – wezwane po imieniu – nie oparły się pociągającej mocy Słowa Bożego głoszonego w ich życiu, kobiet które z gorliwością Maryi biegną ścieżkami wielu historii ludzkich, niosąc w łonie Słowo i głosząc je tym, którzy są głodni i spragnieni prawdy, wszystkim, także tym, którzy nie wiedzą, że właśnie Jego szukają. Są to kobiety szczęśliwe i świadome, że mogą oddać do dyspozycji swoją energię, aby nadzieja, miłość, godność, delikatność, a także piękno, mogły zamieszkać w ludzkich sercach.

W społeczności osieroconej i przygniecionej własnym ciężarem, co jest charakterystyczne dla naszych czasów, kobiety konsekrowane stają się żywą egzegezą Słowa Bożego, które wciąż przyobleka się w ciało w konkrecie ich życia, skierowanego ku innym, życia stale w drodze, naznaczonego dobrymi czynami, całkowicie oddanego, czasem aż po męczeństwo. I takimi są dla wszystkich, nawet dla tych, którzy ich nie rozpoznają albo wobec tych, do których iść jest rzeczą trudną i niebezpieczną, do których często nie chce się iść. Przyjmują ciężary najbardziej niewidoczne w ludzkiej egzystencji, docierają do najbardziej ukrytych aspektów ludzkiego życia, do miejsc czy sytuacji, w których nie da się głosić homilii, ale tylko wołać w mocy milczenia, które staje się obecnością i towarzyszeniem, działaniem i posługą, umiłowaniem i troską.Istnieje wielka liczba kobiet konsekrowanych niestrudzonych świadków, rozdzielających Słowo Boga, który jest Ojcem i matką.Żyją pośród szkolnych ławek, w więzieniach, pośród łóżek szpitalnych a także na ulicach wśród narkomanów, chorych na AIDS, kobiet wykorzystywanych przez prostytucję, obok starców i narażonych na przemoc dzieci, obok rodzin rozbitych albo bezdomnych czy bezrobotnych, różnego rodzaju chorych, niosąc im pocieszenie przez cichą, delikatną obecność w każdym zakątku ziemi.Te liczne kobiety, niestrudzone rozdawczynie Słowa, z rękami i sercem matek, są obliczem Kościoła matki, są jego płodnym łonem, przestrzenią w której Bóg może spotkać człowieka, a człowiek swojego Boga.Oby to oblicze i serce matki, odbicie żarliwej Miłości, która szuka swoich dzieci, znalazło skuteczny wyraz w dokumencie końcowym Synodu o Słowie Bożym i jeszcze bardziej w codziennych słowach samego Kościoła.„W rzeczy samej, czyż nie w kobiecie i przez nią spełniło się największe wydarzenie w historii człowieka na ziemi: Bóg sam stał się człowiekiem?” (Mulieris dignitatem, 31).

Dziękuję!

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

Zawsze, gdy w duszy zjawia się pewne rozgoryczenie, gorszenie się z powodu bliźnich, będzie to dowodem zranionej miłości własnej.
ks. F. Blachnicki

intra